Pełna funkcjonalność tej strony wymaga internetowych ciasteczek, więcej informacji o nich znajdziesz tutaj. AKCEPTUJĘ
Zaloguj się!
Zapamiętaj mnie
Wciśnij ESC, aby zamknąć
Alves zapewnia kolejne zwycięstwo
18 marca 2018; 16:23, Pooldi

Po bardzo zaciętym spotkaniu PSG pokonało na Allianz Riviera 2:1 miejscowy OGC Nice. Bramki dla gości strzelali Angel Di Maria oraz Dani Alves, dla gospodarzy Allan Saint-Maximin.

Spotkanie od samego początku było bardzo zacięte i przyjemne do oglądania dla kibiców. Akcje przenosiły się od jednej bramki do drugiej, ale tego mogliśmy być niemal pewni już przed meczem. Najofensywniej grająca drużyna w Europie kontra Mario Balotelli i spółka, z którym nigdy nie jest nudno. I to właśnie reprezentant Włoch był jako pierwszy najbliżej zdobycia bramki, jednak jego strzał głową z początku spotkania trafił tylko w słupek. Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać, bo tym razem w słupek trafił Edinson Cavani, ale mimo wielkich starań i okazji wynik na tablicy wyników wciąż się nie zmienił. 

Aż do 17. minuty, kiedy to kapitalnym podaniem popisał do Saint-Maximina popisał się Plea, a dysponujący dużą szybkością Francuz zostawił obrońców PSG daleko w tyle i sprytnym strzałem pokonał Areolę. Winą w dużej mierze za utratę bramki obarczony został Yuri, gdyż cała akcja przebiegła po jego stronie boiska, a sam nie zdołał zatrzymać rozpędzonego rywala, gdyż od kilku minut zmagał się z urazem. Stracona bramka podziała na Paryżan jak płachta na byka. Nie minęły cztery minuty, a znów mieliśmy remis. Do którego doprowadził niezawodny w ostatnim czasie, Angel Di Maria. 

Druga połowa przynosiła równie wielkie emocje. Cały czas iskrzyło na linii Maria Balotelli a Presnel Kimpembe, ale szczęśliwie do rękoczynów nie doszło. Znakomite zawody rozgrywał Mbappe, który był iście motorem napędowym drużyny PSG. Młody Francuz był wszędzie, w obronie, ataku, lewym, prawym skrzydle. Grał bardzo altruistycznie często szukał swoimi podaniami Cavaniego oraz Di Marię. Po jednej z takich akcji Argentyńczyk dostał piłkę wyłożoną jak na patelni, ale strzelając ze słabszej, prawej nogi, nie trafił z 10 metrów. Kolejny raz blisko trafienia był Balotelli, ale tym razem na przeszkodzie stanęła poprzeczka. Kiedy powoli wydawało się, że mecz zakończy się remisem do siatki strzałem głową (sick!) trafił Dani Alves. Mierzący 172 cm wzrostu zawodnik wyskoczył wyżej od obrońców OGC i pokonał Beniteza. Brazylijczyk zdobył pierwszą bramkę w sezonie Ligue 1 i zapewnił kolejne trzy punkty swojej drużynie.

Źródło: www.psgfc.pl

» Gadżety PSG
KOMENTARZE(0)

Sklep PSG