Pełna funkcjonalność tej strony wymaga internetowych ciasteczek, więcej informacji o nich znajdziesz tutaj. AKCEPTUJĘ
Zaloguj się!
Zapamiętaj mnie
Wciśnij ESC, aby zamknąć
Dwa oblicza PSG w meczu z Rennais
23 września 2018; 19:28, Pooldi

Podopieczni Thomasa Tuchela pokonali na trudnym terenie Stade Rennes 3:1, choć gospodarze długo prowadzili i nie pozwalali mistrzom Francji na rozwinięcie skrzydeł. 

Graczom PSG bardzo zależało na zmazaniu wtorkowej plamy po porażce na Anfield Road z Liverpoolem 3:2. Rywal, Stade Rennais, który w tym sezonie radzi sobie ze zmiennym szczęściem, ale ostatnie starcie pomiędzy tymi drużynami, jeszcze w poprzednim sezonie, zakończyło się sensacyjnym zwycięstwem 2:0 klubu z Rennes. W tej sytuacji Thomas Tuchel musiał zmotywować swoich graczy, by podeszli z odpowiednim nastawieniem do tego spotkania. Niemiec nie mógł skorzystać z usług Alphonse Areoli, jego miejsce musiał zająć Gianluigi Buffon. Ponadto wciąż zawieszony za czerwoną kartkę jest najlepszy dotychczas zawodnik PSG, Kylian Mbappe. 

Wynik spotkania został dość szybko otwarty, gdyż już w 11. minucie "ładnym" wykończeniem rzutu rożnego popisał się Adrien Rabiot, który zaskoczył Buffona umieszczając piłkę we własnej bramce. Eksplozja radości na stadionie i obrona jedenastką zawodników we własnej połowie. Przez długi czas była to skuteczna metoda, bo gracze PSG byli bardzo niemrawi i nie potrafili znaleźć recepty na zagęszczoną linię obrony rywala. Tuż przed przerwą klątwę udało się przełamać będącemu ostatnio w dobrej dyspozycji, Angelowi Di Marii. Argentyńczyk wykorzystał sprytną centrę Juliana Draxlera i potężnym strzałem z około 25. metrów umieścił piłkę obok bezradnego Thomasa Koubeka. 

Na drugą połowę paryżanie wyszli z dużo większym animuszem i ochotą do gry. Zaraz po zmianie stron dwukrotnie bliski wpisania się na listę strzelców był Cavani, ale w pierwszej sytuacji jego strzał trafił w słupek, a w drugiej został wybity z samej linii bramkowej. Dużo więcej szczęścia miał w 61. minucie Thomas Meunier, który zapędził się aż w pole karne Stade Rennais i strzałem w długi róg wyprowadził PSG na zasłużone prowadzenie. Wynik ustalił w 83. minucie Erick Maxim Choupo-Moting. Dla Kameruńczyka, wprowadzonego ledwie pięć minut wcześniej, to pierwsze trafienie dla nowego zespołu. Przy jego bramce asystował najlepszy na murawie, Thomas Meunier.

Warto odnotować, że w 62. minucie na murawie pojawił się były gracz PSG, Hatem Ben Arfa. Francuz pokazał się z dobrej strony, kilka razy starał się wykreować groźną sytuację dla swojego zespołu. Po tym spotkaniu gracze z Parc des Princess mogą dopisać do swojego konta kolejne trzy punkty i z dorobkiem 18, po sześciu kolejkach pewnie przewodzą w tabeli. 

Źródło: www.psgfc.pl

» Gadżety PSG
KOMENTARZE(1)
Daliśmy radę. Jest kolejne zwycięstwo i to jest najważniejsze.
23 września 2018; 20:18

Sklep PSG